Makerland - relacja uczestnika by Dziarski

poniedziałek, 24 marzec 2014. Opublikowany w News

13297506795_9c08b89650_c.jpg

 

 

     Zapraszamy do relacji naszego kolegi Łukasza, który miał okazję osobiście brać udział w całej gamie warsztatów w trakcie warszawskiego Makerlandu!


 

   Relację z  Makerlandu zacznę nietypowo bo od tego czego się dowiedziałem obserwując samych uczestników. To ludzie w każdym przedziale wiekowym od dziewczynki ledwo odrastającej od ziemi po starsze małżeństwo, które brało udział nawet w warsztatach. Większość ludzi była bardzo pozytywna i otwarta na kontakty z innymi. Pogadałem na przykład z Francuzem zakładającym startup oferujący gadżet w kształcie sześciokąta, na którym można zapisywać ulubione pliki graficzne, muzyczne i wideo. Tego spersonalizowanego „hexa” można później podłączać bezprzewodowo np. do telewizora, zestawu Hi-Fi albo komputera. Był zainteresowany zastosowaniem Laywoodu do produkcji dopasowanej do indywidualnych preferencji obudowy tej kości pamięci dla swoich klientów. Rozmawiałem również z Brytyjczykiem pracującym w wydawnictwie, które opracowało system porównywania publikacji naukowych (miedzy innymi tych z Oxfordu). W tym przypadku z czasem rozmowa zeszła na temat możliwości i zagrożeń okularów Googla. Byłem mile zaskoczony, że ludzie podczas warsztatów sobie nawzajem pomagają. Pożyczają między stołami niezbędny śrubokręt albo dają wskazówki jak zamontować jakąś część w optymalny sposób. 

IMG_20140317_145513.jpg

   Nie jestem pewien co było ciekawsze wykłady czy warsztaty ale tych drugich było zdecydowanie za dużo przy ograniczonym tylko do 3 dni przedziale czasowym. Przemawiali między innymi tacy goście jak:

John Biggs – jedna z osób stojąca za serwisem newsowym Tech Crunch – opowiadał o początkach zabawy zestawami  „heathkit” w Stanach a także  o tym jak ważne jest stworzenie odpowiedniego środowiska dla kombinowania z elektroniką i urządzeniami DIY

Zach Supalla – CEO Sparka czyli bardzo małego urządzenia opartego na architekturze ARM, które pozwoli połączyć przez sieć Wi-Fi prawie że dowolny sprzęt (internet of things). Tutaj mówca podkreślał jak istotne jest tworzenie produktu pod produkcję seryjną. Na swoim przykładzie ze szczegółami radził jak rozwijać przedsięwzięcie biznesowe w Chinach.

Emile Petrone – założyciel serwisu Tindie pomagającego twórcom urządzeń w ich sprzedaży w niewielkich seriach. Takie Etsy ale dla hardwear’u. Mówił między innymi o zmaganiach z podróbkami oraz o przechodzeniu do produkcji serynej i jak ważne jest aby w końcowej cenie produktu uwzględnić marżę dla pośredników (zwykle końcowa cena powinna być do 2.6 razy większa od kosztu użytych materiałów i włożonej w złożenie pracy).

Rachel Rayns – producentka kreatywna w Raspberry Pi Foundation opowiadała czemu głównie służy Malina (tani komputer o rozmiarach karty kredytowej). Miał sprawić aby nauki komputerowe zyskały pierwiastek zabawy tak aby dzieciaki ze szkół podstawowych zachęcić do nauki programowania. Przedstawiła dwa projekty zrealizowane za pomocą tego sprzętu: Bee Box - ogromną interaktywną pszczołę oraz Zoe – steampunkową maszynę kontrolującą instalację hydroponiczną.

Kawandeep Virdee – nieźle zakręcony artysta z Bostonu, który początkowo nie wiedząc nic o elektronice i programowaniu zaczął tworzyć instalacje interaktywne w Bostonie. Na mnie największe wrażenie zrobiło pomieszczenie wystawy wypełnione po brzegi diodami LED oraz kula-planeta z magnesami zamontowana w parku, do której można było doczepiać dowolne przedmioty tworząc wyjątkowo oryginalne metropolie pomysłów.

Kate Drane – osoba z serwisu Indiegogo, która z ogromnym entuzjazmem w oczach opowiadała o początkach tego crowdfoundingowego portalu. Zachęcała też do przesyłania wersji  próbnej swojej kampanii jeżeli ktokolwiek z obecnych gości chciałby spróbować zebrać środki na swój projekt.

Brady Forrest – współtwórca Highway1 hardwear’owego inkubatora twierdził, że nie ma „chińskiego przycisku” a skalowanie biznesu jest bardzo trudnym przedsięwzięciem. Podzielił ostatni okres na erę BA czyli before arduino (przed rokiem 2004) i obecną erę gdzie ten zestaw do szybkiego prototypowania bardzo wiele rzeczy ułatwia. Polecił również książkę From concept to consumer  Phil’a Baker’a każdemu kto chciałby zgłębić temat.

Brian Garret – facet z firmy 3D HUBS stwierdził, że gdyby nie pracował w branży druku 3D (a jest tam już od 10 lat) to pewnie zająłby się dronami. Opowiedział o swoim serwisie do łączenia posiadaczy desktopowych drukarek 3d z osobami potrzebującymi wydruków. Próbował zachęcić uczestników panelu aby zamieszczali informacje o swoich maszynach w portalu ponieważ na mapie Europy wypadamy na razie na tle innych krajów dosyć słabo. Co ciekawe to ten pan opracował obudowę do drukarki Cube 3D Systems.
IMG_20140317_145719.jpgIMG_20140317_145418.jpgIMG_20140317_145440.jpgIMG_20140317_145513.jpg

Po południu podczas pierwszych 2 dni konferencji odbywały się warsztaty z tak wielu interesujących tematów, że nie sposób ich tu wszystkich wymienić więc skupię się na tych, które mi się spodobały. Zbudowałem sobie małego sumo-bota i w sumie więcej czasu spędziłem na instalowaniu niezbędnego oprogramowania na laptopie, niż na skręcaniu podzespołów. Niestety internet czasem niedomagał – ale przy takim zagęszczeniu użytkowników sieci to chyba normalne. :) Bardzo fajnie sterowało się quadcopterem w sali gdzie odbywały się wcześniej prelekcje. Drony od czasu do czasu wpadały na siebie, waliły w sufit i ściany a czasem nawet w swoich pilotów :) Mi się na przykład udało sprowadzić Parrota na głowę instruktora po wcześniejszym przydzwonieniu w sufit. Sorry, I didn’t want to!

13297710585_e7af06d2ab_c.jpg13297715365_6bf2ec1293_c.jpg

  Trzeciego dnia odbył się podczas którego pracowało aż 29 zespołów ad hoc stworzonych na miejscu. Ludzie konstruowali prawdziwie zwariowane rzeczy! Od robota z wydrukowanym żółwiem na plecach działającego jak przeniesiony do świata fizycznego program Logo Komeniusz, przez tablicę mierzącą za pomocą sensora odczytującego natlenienie krwi stopnia zmęczenia 2 uczestników zabawy po grę na refleks (gdy jeden z dwu graczy wciskał przycisk jako pierwszy przyznawany był mu punkt ale musiał to zrobić w odpowiednim momencie po zapaleniu się diody). Pojawił się nawet robot z drukowanymi na Primach podzespołami takimi jak „półkoła” i elementy nośne. Nie wspomnę o automatycznym dyspenserze żarcia dla kota :)

13298077454_bdeb879efd_c.jpg13298094314_b070f59712_c.jpg

Przez wszystkie 3 dni Makerlandu można było zajrzeć do sali z drukarkami 3D, w której kilkadziesiąt maszyn praktycznie non stop (czasem nawet w nocy ;)) drukowało modele zamówione przez uczestników wydarzenia. Nie zabrakło takich firm jak Monkeyfab, Omni 3D, Materialination i Pirx 3D. Część osób po  prostu chciała wziąć do ręki model, który chwilę wcześniej zaprojektowała na warsztatach z Tinkercada. Inni drukowali swoje głowy lub całe sylwetki zeskanowane na profesjonalnym skanerze. Sporo wydruków zostało również specjalnie zamówionych na hackaton ostatniego dnia. Wszystko odbywało się sprawnie i szybko poza 2 niewielkimi mankamentami. Pierwszego dnia dość mało osób zaglądało do sali z drukarkami ponieważ była “ukryta” z boku tuż obok głównego wejścia. Ale bardzo szybko zostało to rozwiązane poprzez wystawienie stołu z pracującymi maszynami przed salę. Poza tym czasem sieć nie domagała i kolejka po wydruki stawała się trochę dłuższa (pliki były pobierane z chmury, na którą mogli je wrzucać uczestnicy Makerlandu).

 

Gdyby ktoś chciał spróbować swoich sił w projektach warsztatowych tu można za free pobrać szczegółowe tutoriale: http://2014.makerland.org/event/tutorials/  

Tu zobaczycie nagrania organizatorów makerlandu: http://www.makerland.org/

Tu znajdują się zdjęcia z pixomatu (czyli małego urządzenia ze sklejki robiącego z twojego zdjęcia pixelowe dzieło sztuki ;)): https://twitter.com/thepixomat

Tu znajdziecie zdjęcia wykonane przeze mnie: flickr.com

A tu zdjęcia chłopaków z Monkeyfabu:

That’s all folks !


by Łukasz Wardziński (Dziarski)

Komentarze (0)

    Skomentuj

    Zaloguj się aby skomentować

     

    • Polityka Prywatności  •  Regulamin  • Kontakt• FAQ                                                                                                                                                                           Monkeyfab 2013